8 sierpnia
Upałów ciąg dalszy.
Wczoraj był rosół więc dzisiaj pomidorowa. Jak gotuję rosół to następnego dnia jemy potrawkę albo właśnie pomidorową. Mając bazę do zupy reszta jest szalenie prosta. Wystarczy dodać koncentratu i śmietanki. Gotowe. Aby było zdrowiej dobrze dodać świeżych pomidorów. Ja dzisiaj dodałam takie z puszki, miksując je wcześniej blenderem coby w zupie nic nie pływało. Moje dzieci by nie zjadły. Muszę je jakoś oszukiwać:))
Gdy nie mamy bazy od wczoraj, to nie używamy kostek czy czegoś tam, tylko robimy bazę sami. Tak jak rosół, albo same warzywa. Jak kto lubi.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz